top of page

WHAT WILL IT GIVE YOU?

Coaching is an investment in you and your future.
This is a space where you'll pause for a moment to look at your life, values, and career from a new perspective. We'll discuss what you want to achieve and the steps that will bring you closer to your vision. The results can vary—from increased self-confidence, better time management, a clear strategy, to fulfilled dreams—but they all lead to one thing: a more conscious and fulfilling life.

RESULTS

Związek, który trwa.

Nie jest zły na tyle, żeby odejść, ani dobry na tyle, żeby zostać z przekonaniem. Te same rozmowy kończą się w tym samym miejscu od dwóch lat. Myślisz o tym codziennie i nie robisz nic, bo każdy ruch wygląda na nieodwracalny.

„To nie jest moje życie."

Wszystko stoi na swoim miejscu - praca, mieszkanie, plan na wakacje - a Ty patrzysz na to jak na cudze. Trudno wskazać moment, w którym przestałeś być autorem, bo nie było jednej decyzji. Było sto drobnych, z których każda osobno miała sens.

Wiesz, co chcesz zrobić, jednak nie zaczynasz.

Mieszkanie. Kurs. Kompetencja, która otworzyłaby następne pięć lat. Masz to na liście od dwóch lat i w tym czasie zrobiłeś dwadzieścia innych rzeczy - wszystkie pilniejsze, żadna ważniejsza.

Po rozstaniu.

Najgorsze już za Tobą, codzienność się jakoś układa, wstajesz i idziesz do pracy. Pytanie, jak miałoby wyglądać Twoje życie za trzy lata, zostaje bez odpowiedzi. Nie masz nawet z czego zacząć je składać.


Te cztery sytuacje łączy jedno. W każdej wiesz już, co jest nie tak, i zwykle wiesz to bardzo dokładnie. Brakuje pierwszego ruchu, po którym cokolwiek się przestawia.

Dlaczego to nie rusza

Wgląd i zmiana to dwie osobne rzeczy, a między nimi bywa kilka lat. Zwykle działa tu kilka mechanizmów naraz.
 

Koszt widać, korzyść trzeba sobie wyobrazić. Wiesz dokładnie, co stracisz, odchodząc ze związku albo zmieniając układ życia - to jest konkretne, policzalne i ma imiona. To, co zyskasz, istnieje na razie tylko jako hipoteza. Mózg porównuje pewną stratę z niepewnym zyskiem i za każdym razem wybiera bezruch.


Cała decyzja naraz. Kiedy pytanie brzmi „zostać czy odejść", nie da się na nie odpowiedzieć, bo obie odpowiedzi są za duże. Zmiana, którą da się uruchomić, składa się z ruchów małych na tyle, że nie wymagają odwagi - tylko decyzji na najbliższy tydzień.
 

Otoczenie jest zbudowane pod obecną wersję Ciebie. Kalendarz, znajomi, przyzwyczajenia, mieszkanie, godziny, o których wstajesz. To wszystko powstało pod człowieka, którym byłeś, i codziennie delikatnie popycha Cię z powrotem. Zmiana utrzymuje się wtedy, kiedy przestawiasz warunki, a nie wtedy, kiedy przez trzy tygodnie się starasz.


Rozmowy z bliskimi mają swoją cenę. Przyjaciele Cię znają, kibicują Ci i mają własny interes w tym, żeby nic się nie zmieniło. Partner jest stroną. Rodzice mają zdanie sprzed dwudziestu lat. Rzadko masz miejsce, w którym możesz powiedzieć rzecz do końca i sprawdzić, jak brzmi na głos, bez konsekwencji dla kogokolwiek.

Skąd wiem, jak to wygląda?

Świadomej zmiany uczyłem się na sobie i drogo. Kilka podejść, z których nic nie wyszło. Potem prawo, korpo, własne firmy. Po drodze depresja i ADHD odkryte po czterdziestce, czyli moment, w którym trzeba było przeczytać dwadzieścia lat własnej historii od nowa.


Za każdym razem najdłużej trwał ten sam etap: kiedy już wszystko wiedziałem i wciąż nic nie robiłem. Rok w takim zawieszeniu potrafi być cięższy niż sama zmiana.

Więcej o mojej drodze

Jak wygląda praca ze mną?

Feliks „Papa" Stamm, legenda polskiego boksu, uczył swoich zawodników: „Uderz, zniknij, zmień pozycję." Dobry coaching działa podobnie. Uderzasz w problem, odpuszczasz stare schematy i zmieniasz ustawienie, zamiast siłować się z czymś, co i tak nie ustąpi.
 

Najpierw nazywamy, o co naprawdę chodzi. Sprawa, z którą przychodzisz, bywa właściwa, a czasem bywa objawem czegoś obok. Człowiek, który przychodzi po decyzję o związku, czasem wychodzi z pytaniem o to, czego w ogóle chce od najbliższych dziesięciu lat, i dopiero wtedy decyzja o związku robi się prosta.

Potem szukamy pierwszego ruchu. Nie planu na dwa lata, tylko jednej rzeczy, którą da się zrobić w tym tygodniu i która przestawia sytuację o milimetr. Ruch daje dane, których myślenie nie daje. Po nim zwykle wiadomo więcej niż po trzech miesiącach rozważania.

Potem projektujemy warunki. Kalendarz, ludzie, miejsca, pory dnia, konkretne przeszkody. Silna wola nie skaluje się na sześć miesięcy, warunki tak.

I sprawdzamy, co się faktycznie wydarzyło. Regularne spotkania są w dużej mierze po to. Między „wiem, co zrobić" a „zrobiłem" leży u większości ludzi kolekcja bardzo sensownie brzmiących powodów, a te powody słyszy się lepiej, kiedy mówi się je komuś na głos.

Idę obok, nie z przodu. Nie powiem Ci, czy masz odejść, rzucić pracę albo wyprowadzić się z miasta. Pomogę Ci podjąć tę decyzję świadomie, zamiast dać się jej podjąć przez zmęczenie.

Co zabierasz ze sobą

Pierwszy ruch masz za sobą. Zwykle mniejszy, niż zakładałeś na starcie, i wystarczający, żeby sytuacja się przestawiła.

 

Nazwane, o co naprawdę chodziło. U części osób sprawa, z którą przyszły, okazuje się objawem czegoś obok — i dopiero po nazwaniu tamtego decyzja robi się prosta.

 

Przestawione warunki: kalendarz, ludzie, miejsca, pory dnia. Silna wola nie utrzymuje się przez pół roku, warunki tak.

 

Decyzja podjęta przez Ciebie, a nie przez zmęczenie ani przez to, że sytuacja rozstrzygnęła się sama.

 

Wiedza, co robić, kiedy znowu utkniesz. Zdarzy się, i wtedy różnicę robi to, czy masz swój sposób na ruszenie z miejsca.


Te rzeczy da się wskazać palcem. Pod nimi dzieje się jednak coś, od czego zależy, czy zmiana się utrzyma - bo zmiana, która nie rusza tego, jak o sobie myślisz, po kilku miesiącach zwykle wraca do punktu wyjścia.

Zgodę na to, żeby chcieć. Wiele osób w tym miejscu potrafi bardzo precyzyjnie powiedzieć, czego oczekują od nich inni, i gubi się przy pytaniu, czego chcą same. Nazwanie własnego „chcę" bez natychmiastowego uzasadniania go przed sobą bywa pierwszym realnym przełomem.

Powrót do roli autora. Człowiek, który mówi „to nie jest moje życie", rzadko stracił je w jednej decyzji. Stracił je w stu drobnych ustępstwach i odzyskuje tak samo: pojedynczo, w konkretnych sytuacjach, w których pierwszy raz od dawna wybierasz Ty.

Inny sposób mówienia o sobie. Po rozstaniu albo po latach w zawieszeniu ludzie opisują siebie przez to, co się im przydarzyło. W którymś momencie zaczynasz opisywać siebie przez to, dokąd idziesz. Wygląda to na drobiazg, a jest najlepszym znakiem, że zmiana się utrzyma.

KIEDY ODSYŁAM GDZIE INDZIEJ

Jeśli jesteś w epizodzie depresyjnym, w żałobie albo w ostrym kryzysie, pierwszym krokiem jest psychoterapeuta lub psychiatra. Sam byłem po tej stronie i wiem, jak wygląda próba planowania przyszłości z tego miejsca - nie wychodzi i nie jest to kwestia starania się. Coaching zakłada, że masz zasoby, żeby działać. Kiedy ich chwilowo brakuje, trzeba je najpierw odbudować, a to inna robota niż moja. Powiem Ci to na pierwszej rozmowie wprost i wskażę, gdzie szukać.

 

Jeśli to, z czym przychodzisz, ma korzenie w przeszłości, która wciąż boli - trauma, relacja z rodzicami, coś, co wraca od lat - terapia zrobi to lepiej. Coaching pracuje na zasobach tu i teraz i na tym, co przed Tobą.

 

Jeśli szukasz kogoś, kto powie Ci, co masz zrobić, będziesz zawiedziony. Ja zadaję pytania i decyzja zostaje po Twojej stronie.

 

Jeśli przez najbliższe miesiące nie masz przestrzeni na regularne spotkania, zacznijmy wtedy, kiedy będziesz ją miał. Proces w kratkę nie działa.

Praktycznie

Gdzie: Kraków (ul. Kazimierza Siemaszki 62/4) albo online.


Rytm: zwykle co 1–2 tygodnie, sesja 60 minut. Przy uruchamianiu zmiany częstotliwość na początku ma większe znaczenie niż długość całego procesu.


Ile trwa: najczęściej 6–10 sesji. Kończysz, kiedy uznasz, że masz kierunek i narzędzia.


Ile kosztuje: 300 zł brutto / sesja. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.

Język: polski lub angielski.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i NIEZOBOWIĄZUJACA.

Około 30 minut. Mówisz, z czym przychodzisz, ja mówię, czy i jak mogę pomóc. Jeśli uznam, że potrzebujesz kogoś innego, powiem to i wskażę kierunek.

FAQ

Contact

Kazimierza Siemaszki 62/4 Street, Krakow

 

Tel: +48 501 604 246

 

maciek.kowalowka@gmail.com

  • Linkedin

© 2025 by Maciek Kowalówka. Powered and secured by Wix

Privacy Policy.

PL:Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania przesłanego przez formularz kontaktowy, zgodnie z RODO i Polityką Prywatności.

EN:I consent to the processing of my personal data for the purpose of handling the inquiry sent via the contact form, in accordance with the GDPR and the Privacy Policy.

bottom of page